| neck-lineblog - archiwum: SPÓŹNIONY cz. 7 - "Nic" |
|
strona główna |
2004-07-26 12:45:41 >> SPÓŹNIONY cz. 7 - "Nic"Byłem dziś z Kamilą w kinie. Spotkałem ją przypadkiem, gdy wracałem z zajęć...Ten cholerny film chyba ją nudził, bo przez cały czas szczypała mnie w udo. Starałem się nie zwracać na to uwagi, ale kurwa, zaczęło mnie to juz męczyć...wyszliśmy więc do męskiego kibla. Nie trwało to długo - stęknęła kilka razy, a ja odetchnąłem z ulgą. Cholera, nawet nie miałem ochoty na seks...ale zrobiło mi się dobrze. Całe pieprzone napięcie, które towarzyszyło mi od rana, minęło... Ale gdy odprowadzałem Kamilę do domu, nie miałem ochoty jej objąć...ani pocałować, ani nawet złapać ją za rękę...kurwa, nic...Przez całą drogę paliłem papierosy. Nic do niej nie czuję. Lubię znią czasem spędzić kilka chwil, wymienić nic nie znaczące uwagi czy informacje...ale...ona jest jak bezduszny manekin, na którego widok potrafię tylko instynktownie się uśmiechnąć. Trzasnąłem drzwiami swojego pokoju i spojrzałem przez okno...kurwa... na ścianie, po lewej stronie od parapetu, wciąż jeszcze wisiało Jej zdjęcie z dedykacją: "Jeśli zechcesz, to nigdy nie zniknę"...banalne słowa...kurwa, czy ja nie chciałem? W jednej chwili zachcialo mi się krzyknąć i zapalić. Wyszedłem na balkon i zacząłem wdychać ten pieprzony śmierdzący dym. skomentuj (7) |